statystyka



Dodatki na bloga
Blog > Komentarze do wpisu

zakrety i klody, skrzydelka i wzloty

Ale ten czas leci, we wtorek wieczorem wrocilam, a dzis juz piatek.

W piatek rano tydzien temu wrzucilam ciuchy do walizki i wyszlam, zapakowalam sie w autobus i pojechalam do rodzicow. Potrzebne mi bylo kilka przespanych spokojnie nocy. Ciche dni mnie rozdarly na pol, tak mi bylo zle...

Ale teraz juz jest dobrze, dluga rozmowa odbyla sie wczoraj, nasluchalam sie znowu, naplakalam... ale juz jest dobrze. Teraz jest kilka rzeczy ktore musze w sobie "naprawic" i "poprawic", bo te kilka miesiecy spedzonych w domu wylazly z worka i odbily sie negatywnie na atmosferze w naszym domku..

Musze sie zebrac i pojechac do miasta, ale zanim to, pogrzebie jeszcze za kursami tanca no i mialam isc na silownie, ale wcielo mi rozklad no i nie wiem...... no i sie znalazl ;) podly rozklad! no i teraz musze ruszyc tylek i isc sie powysilac troche...

Zmiana planow w takim razie, najpierw na zajecia w silowni na 12.00 a potem do miasta. Moj nie-rozsadek juz wymysla wymowi zeby nie isc, ale nie dam sie.

Chaotyczna ta notka strasznie, ale coz.

Na froncie krzyzykowym zaniedbane hafciki. Zrobilam cos, ze tak powiem "wyciag" z elfickiej metryczki z World of Cross Stitching, ale chce ten element wykorzystac inaczej jakos. Pierwszy raz ozdabialam haft koralikami, oj przydala sie chuda igielka Cheri. No i nie wiem co z tym dalej poczac.

Ma ktos moze jakis genialny pomysl? :) bo jak zrobie sama ramke i przerobie na kartke to jakos sucho bedzie..

 

piątek, 10 lipca 2009, kreatywka86

Polecane wpisy

  • wrocilam z opoznieniem ale jestem :)

    No i tak przelcialo, nadeszly wakacje i uciekly baardzo szybko. Ach ta w przyszlosci-moja-Francja. Sloneczko i w ogole. Tylko po dwoch tygodniach glowa mi chcia

  • celebration :)

    Hurra!!! Dostalam prace!!! Dzisiaj bedziemy swietowac wieczorekiem jak Cheri przyjdzie do domu. Wszystko zaczyna sie odwracac na dobre nareszcie :) Jutro ide do

  • wymodzilam koliberka

    Wymyslilam sobie co zrobic z obrazkiem z przerobionych skrzydelek, no i wymodzilam z boku koliberka, ktorego przekombinowalam z ksiazki Helen M. Stevens - The W

Komentarze
be.el
2009/07/10 12:56:00
piękne piękności!!!!
-
2009/07/11 12:17:56
Ech ja tez sie ostatnio pakowałam:/ Mąż mi nawet "pomagał" ale w końcu nie wyszłam z domu. Też coś ciągle jest u nas nie tak, próbujemy to naprawiać, pracować nad tym związkiem ale jakoś tak pod górkę wszystko...

A hafcik bardzo ładny:) Pasowałby np. jako ozdoba jakiejś torebki
-
2009/07/14 13:25:20
Hafcik śliczny... a... życie takie już jest... ale będzie lepiej, idź na taniec i siłownię, oderwij się od wszystkiego... a spojrzysz na wszystko inaczej... może ujrzysz coś dobrego w tym wszystkim... :)
-
oura512
2009/07/17 20:15:24
Bardzo trafnie wykorzystałaś te skrzydełka :) Bardzo ładnie wyszły. Pozdrawiam!