statystyka



Dodatki na bloga
Blog > Komentarze do wpisu

wrocilam z opoznieniem ale jestem :)

No i tak przelcialo, nadeszly wakacje i uciekly baardzo szybko. Ach ta w przyszlosci-moja-Francja. Sloneczko i w ogole. Tylko po dwoch tygodniach glowa mi chciala popekac od nadmiary tego pieknie-brzmiacego-jezyka. Za duzo skupiania sie nad zrozumieniem konwersacji toczacych sie wokol. Dwa dni przed wyjazdem jeczalam ze chce do domku. :)

Nazwiedzalismy sie Chateaux (zameczkow) na wesele i znalazlo sie kilka, ale mnie tam jeden urzekl szczegolnie. Kosciolek tam gdzie mial sie odbyc slub troszke przymaly sie okazal a tak poza tym to mnie bardziej podobaja sie gotyckie kosciolki takie koronkowe a w tamtym regionie to i sa takie ze "zlotego kamienia" piaskowiec to jaki czy co, ale sliczne te koscioleczki no i uparcie powtarzam ze tylko w takim :) Znalezlismy namiary na ksiedza-Polaka no i teraz i ja mam swoja dzialke zeby cos wzgledem slubu zakombinowac :) No i bedzie albo koniec czerwca albo poczatek wrzesnia, ale mnie sie ten czerwiec jednak marzy, mam nadzieje ze wszystko tak sie ulozy.

Za tydzien spowrotem na studia oj bedzie harowka w tym roku, ale za to szybciej zleci. No i kolejny poziom moich "niecodziennych-tanecznych-lekcji" zaczynaja uczyc od 13 pazdziernika. Ale pieniodzorow ladnie na mnie robia w tej silowni bo znowu trzy kolezanki zaciagnelam na te zajecia :) jaka znizke mi powinni dac za to ze im klientek naganiam :) hehe

Wracam po malu do haftowania. Myszola Margaret Sherry wyhaftowalam dzisiaj (szok ze z taka predkoscia :) ) no i bedzie trzeba go przerobic i dolozyc mu choinke i platki sniegu i zrobic obrazek swiateczny na pierwsze swieta "prawie-chrzesniaka" mojego Cheri. Potem kolej na karteluszki dla obu par rodzicow i reszty rodzinki. Zabieram sie wczesnie bo jak sie college zacznie to niewyhamuje az do Wigilli :)

Oj pozno, jutro do pracy :) Jutro pokaze zdjatko jakie myszola dla malenstwa.

poniedziałek, 21 września 2009, kreatywka86

Polecane wpisy

Komentarze
2009/09/21 08:54:21
Fajnie że juz jesteś:)

Ja z nostalgią wspominam nasze przygotowania do ślubu...Kiedy to było;) hihi