statystyka



Dodatki na bloga
Kategorie: Wszystkie | druty/knitting | francuski/French | haft krzyzykowy/cross stitch | roznosci/others | zycie/life
RSS

haft krzyzykowy/cross stitch

poniedziałek, 21 września 2009

No i tak przelcialo, nadeszly wakacje i uciekly baardzo szybko. Ach ta w przyszlosci-moja-Francja. Sloneczko i w ogole. Tylko po dwoch tygodniach glowa mi chciala popekac od nadmiary tego pieknie-brzmiacego-jezyka. Za duzo skupiania sie nad zrozumieniem konwersacji toczacych sie wokol. Dwa dni przed wyjazdem jeczalam ze chce do domku. :)

Nazwiedzalismy sie Chateaux (zameczkow) na wesele i znalazlo sie kilka, ale mnie tam jeden urzekl szczegolnie. Kosciolek tam gdzie mial sie odbyc slub troszke przymaly sie okazal a tak poza tym to mnie bardziej podobaja sie gotyckie kosciolki takie koronkowe a w tamtym regionie to i sa takie ze "zlotego kamienia" piaskowiec to jaki czy co, ale sliczne te koscioleczki no i uparcie powtarzam ze tylko w takim :) Znalezlismy namiary na ksiedza-Polaka no i teraz i ja mam swoja dzialke zeby cos wzgledem slubu zakombinowac :) No i bedzie albo koniec czerwca albo poczatek wrzesnia, ale mnie sie ten czerwiec jednak marzy, mam nadzieje ze wszystko tak sie ulozy.

Za tydzien spowrotem na studia oj bedzie harowka w tym roku, ale za to szybciej zleci. No i kolejny poziom moich "niecodziennych-tanecznych-lekcji" zaczynaja uczyc od 13 pazdziernika. Ale pieniodzorow ladnie na mnie robia w tej silowni bo znowu trzy kolezanki zaciagnelam na te zajecia :) jaka znizke mi powinni dac za to ze im klientek naganiam :) hehe

Wracam po malu do haftowania. Myszola Margaret Sherry wyhaftowalam dzisiaj (szok ze z taka predkoscia :) ) no i bedzie trzeba go przerobic i dolozyc mu choinke i platki sniegu i zrobic obrazek swiateczny na pierwsze swieta "prawie-chrzesniaka" mojego Cheri. Potem kolej na karteluszki dla obu par rodzicow i reszty rodzinki. Zabieram sie wczesnie bo jak sie college zacznie to niewyhamuje az do Wigilli :)

Oj pozno, jutro do pracy :) Jutro pokaze zdjatko jakie myszola dla malenstwa.

środa, 05 sierpnia 2009

                                                       

Hurra!!! Dostalam prace!!! Dzisiaj bedziemy swietowac wieczorekiem jak Cheri przyjdzie do domu.

Wszystko zaczyna sie odwracac na dobre nareszcie :) Jutro ide do pracy i moje koszule doczekaja sie porasowania :)

Tak mi lekko dzisiaj :)

Dopisano 6 sierpnia 08:53 czasu lokalnego :) :

A zatem jak kot ponizej wskazuje bede "biurowac", jeszcze musie sie dopytac w koncu jaki jest tytul mojej pracy ale ogolnie rzecz biorac to bede przetwarzac zamowienia, trzymac warte nad baza danych dla przedstawicieli handlowych mojego pracodawcy (Dostawca energii i gazu na terenie Irlandii), bede tworzyc rozne raporty w Microsoft Excel, ma byc tez mala czastka kontaktu z klientem zeby sprawdzic czy wszystko dobrze poszlo. Dzisiaj ide na dziesiata no i wyciagne kota z worka i zobaczymy jak to wszystko wyglada "od srodka" :) 

poniedziałek, 27 lipca 2009

Wymyslilam sobie co zrobic z obrazkiem z przerobionych skrzydelek, no i wymodzilam z boku koliberka, ktorego przekombinowalam z ksiazki Helen M. Stevens - The World of Embroidery. Piekne tam sa hafty, do takich to ho ho, a na razie tak dla zabawy (w dodatku na aidzie a nie na lnie :P ) wyjszlo mi takie cos. Brakuje mu jednego skrzydelka ale sie dorobi za jakis czas, mysle :)

    

Nie moge sie doczekac jutrzejszych zajec z "tancow". Pierwsza lekcja byla extra! jest nas 12 dziewczyn w grupie i mamy przemila instruktorke. Cwiczymy w grupach 4-osobowych i tak jest akurat. Wybawilysmy sie niezle, a przy tym jak sie okazalo naprawde zmusilysmy nasze miesnie do wysilku (czyli cel osiagniety) bo ja przez lepsza czesc tygodnia mialam masakryczne zakwasy w ramionach i plecach :) zaliczylam dwa male siniaki na kolanach i jeden duzy na podudziu, ale co tam :) i tak moje przedramiona nie otarly sie tak jak reszty dziewczyn. :)

Strasznie ciekawa jestem czego to my sie jutro nauczymy. Z tego co powiedzialy moje obie kolezanki, ktore razem ze mna sie zapisaly, to one tez sie doczekac nie moga :)

Ide mieszac placek z kruchego ciasta ze sliwkami, niech mi pozazdroszcza troche sasiedzi zapachow z kuchni:)

piątek, 10 lipca 2009

Ale ten czas leci, we wtorek wieczorem wrocilam, a dzis juz piatek.

W piatek rano tydzien temu wrzucilam ciuchy do walizki i wyszlam, zapakowalam sie w autobus i pojechalam do rodzicow. Potrzebne mi bylo kilka przespanych spokojnie nocy. Ciche dni mnie rozdarly na pol, tak mi bylo zle...

Ale teraz juz jest dobrze, dluga rozmowa odbyla sie wczoraj, nasluchalam sie znowu, naplakalam... ale juz jest dobrze. Teraz jest kilka rzeczy ktore musze w sobie "naprawic" i "poprawic", bo te kilka miesiecy spedzonych w domu wylazly z worka i odbily sie negatywnie na atmosferze w naszym domku..

Musze sie zebrac i pojechac do miasta, ale zanim to, pogrzebie jeszcze za kursami tanca no i mialam isc na silownie, ale wcielo mi rozklad no i nie wiem...... no i sie znalazl ;) podly rozklad! no i teraz musze ruszyc tylek i isc sie powysilac troche...

Zmiana planow w takim razie, najpierw na zajecia w silowni na 12.00 a potem do miasta. Moj nie-rozsadek juz wymysla wymowi zeby nie isc, ale nie dam sie.

Chaotyczna ta notka strasznie, ale coz.

Na froncie krzyzykowym zaniedbane hafciki. Zrobilam cos, ze tak powiem "wyciag" z elfickiej metryczki z World of Cross Stitching, ale chce ten element wykorzystac inaczej jakos. Pierwszy raz ozdabialam haft koralikami, oj przydala sie chuda igielka Cheri. No i nie wiem co z tym dalej poczac.

Ma ktos moze jakis genialny pomysl? :) bo jak zrobie sama ramke i przerobie na kartke to jakos sucho bedzie..

 

poniedziałek, 29 czerwca 2009

Tak oto chwale sie, mialam sie chwalic z miesiac temu, ale dopiero teraz wiem czym :)

Oczekiwalam czegos malego, w listownej kopercie, a ze sasiad mi pake postawil pod samymi drzwiami to sie malo o nia nie zabilam :P Polozylam pokrowiec od aparatu dla porownania rozmiarow :)

 A w srodku byly takie roznosci :)

Zestaw do wyhaftowania torebeczki - w tym koperta, ramka, mulinki, igla i koraliki,

Srebrna metaliczna mulina Madeira i list z gratulacjami (nie ma fotki :)

   

I duzy afgan (86x 110 cm) ze wzorami spiacych kroliczkow, teczy, chmurek i gwiazdek + mulin, igla, trzy sortowniki i malenka karteczka z koperta.

 

 

 

Oby ten dobry dzien byl poczatkiem pozytywnej ery ;)

A mottem tego postu niech bedzie, ze jesli wyhaftujecie cos fajnego i macie jakas historyjke do opowiedzenia, to slijcie maile do The World of Cross Stitching, bo to nic nie kosztuje a na takie cosiki mozna sie zalapac :) 

czwartek, 25 czerwca 2009

-Kim chcesz zostac jak dorosniesz?

- taaakim duuuuzym wodorostem...!

Pierwsze koty za ploty z przetwarzania wodorosta. Takie wysilki i wynik proby oznaczono klapa. Nastepne podejscie bedzie jedna nitka i kontury beda czarne albo ciemno-szare.

Wzielam sie najpierw za wodo-chwasta zeby sobie poprobowac obszarpane brzegi, za aniolka sie zabiore ja wodorost bedzie jakis ladniejszy, a nie taki wylupiasty :)

 

   

wtorek, 23 czerwca 2009

Pomalutku krzyzykuje, status wczorajszy portreciku wyglada tak:

Cos mi sie ten bialy kolor nie podoba, niby tak mi haftix przetlumaczyl kolory, ale jakos tak bleee..

Nie bede nic pruc i kombinowac, skoncze i zobacze jak to w calosci wyglada, ewentualnie w przypadku kolejnego podejscia zmienie dobor kolorow przedstawiajacy cieniowanie na twarzy.

Poza tym przegrzebalismy internet z Cheri w poszukiwaniu dobrych darmowych anglijezycznych hostingow blogowych ;) padlo na blogspot'a.

Cheri zarzeka ze od 1-szego lipca zacznie blogowac :) no zobaczymy :)

A jak na razie to fajnie tak bo wreszcie ja jestem "expertem" w kwestiach internetowych zasobow i Cheri zmuszony jest kozystac z moich porad :) hahaha roznica wieku sie wreszcie przydaje :)

Muzycznie,

rozczytalam utworek do konca, ale na razie jakos sobie radze do konca drugiej strony (z czterech), czyli polmetek, jakby nie bylo :)

czwartek, 18 czerwca 2009

Jak w tytule, Maja rozdaje prezenty. Nie bralam udzialu w zadny candy do tej pory, ale chetki nabralam na te cudenka i tez sie zapisalam :)

Zobaczcie same:

A tu adresik bloga:

http://maja71.blox.pl/html

wtorek, 16 czerwca 2009

Aniolek takiegoz ksztaltu powinien w niedalekiej przyszlosci na mojej zakladce. Wymaga jeszcze duzo pracy, m.in. schemat kolorystyczny no i sam wzor pod wzgledem polkrzyzykow, backstitch'y...

Kolorki w tej chwili jakies "wodorostowe" :) ale to sie jeszcze zmieni.

ta da!

aniolek1

przybylo tez troche xx na tym obrazku:

W slady Uli, czyli moje kwiatki :) ja tam mam tylko jeden i to doniczkowy w mieszkaniu ale jest i usmiecha sie do sloneczka :)

niedziela, 14 czerwca 2009

Pogrzebalam troszke za jakimis pomyslami na oprawianie zakladek i jak na razie znalazlam takie:

1. mozna obszyc wstazka

2. mozna obszyc koronka

3. mozna nakleic albo naszyc na filcowa "podkladke"

4. zwykla kartonikowa ramke mozna zastapic azurowa ramka (kartonikowa ramke przeazurowac ostrym nozykiem do papieru)

nie wkelaj zdjec bo nie chce zrabowac blogow, jak cos zakombinuje na powyzsze sposoby to wkleje zdjatka wlasnego autorstwa no i jak mi inne pomysly na oprawianie przyjda do glowy to tez dopisze.

A tak w ogole to chce sobie zaprojektowac ta zakladke dla mnie, chce aniolka ale najpierw sobie sama schemat wykombinuje, ciekawe jak to wyjdzie :)

 
1 , 2 , 3